Matka publiczna, czyli o karmieniu piersią słów kilka

Sama nie wiem, który to już raz przetacza się przez sieć dyskusja na temat publicznego karmienia piersią. Z jednej strony sporu mamy estetów/obrońców moralności, którzy chcą oglądać tylko piersi, z którymi są związani emocjonalnie. Ewentualnie z własnej nieprzymuszonej woli, przed ówczesnym ostrzeżeniem. Najlepiej w muzeum, lub na filmach dla dorosłych. Nie dziwię się, na filmach są ładniejsze. Z drugiej zaś strony matki karmiące, lakto-terrorystki, które życzą sobie nieograniczonego prawa do karmienia piersią zawsze i wszędzie. Moim zdaniem, całe to bicie piany jest trochę bez sensu, bo rozwiązań jest przynajmniej kilka i to łatwych. A w dodatku tanich, znacznie tańszych niż procesContinue Reading…

Historie miłosne przedszkolaków

Miłość jest ślepa i nie zna się na kalendarzu, może dlatego zdarza się nawet w przedszkolu, czy bardzo wczesnej podstawówce 🙂 Prawie zawsze jest wtedy traktowana przez dorosłych z przymrużeniem oka i lekką pobłażliwością. Bo taka szczenięca, niepoważna. Tymczasem zdarza się,  że uczucie trwa dłużej niż kilka znajomych mi małżeństw. Sami zainteresowani bywają bardzo zaangażowani, a do okazywani uczuć podchodzą…  powiedzmy, że kreatywnie. Dawno, bardzo temu w pewnej zerówce kochał się we mnie taki jeden – Damian. Chłopiec duży, energiczny, pewny siebie. Nigdy nie wyznał mi miłości prosto w oczy, ale pociął cały pasek swojego taty i kilka razy dziennie obdarowywał mnieContinue Reading…

Jak wyhodować kurę domową. Poradnik dla mężczyzn.

Zakładam że nie jesteś nowicjuszem i materiał do pracy czyli kobietę już masz. Przejdźmy więc do konkretów. Najlepszym okresem do rozpoczęcia hodowli jest ciąża, lub połóg. Już wtedy warto przygotować grunt i jasno określić granice.   Zrezygnuj z urlopu ojcowskiego. Wiadomo przecież, że noworodki głównie jedzą i śpią, a do tego nie jesteś potrzebny. Dodatkowe 2 tygodnie urlopu będzie można wykorzystać za kilka miesięcy na wypad na deskę. Kiedy Ty będziesz szlifował technikę, podchowana już kura domowa będzie mogła uprawiać spacerologie z potomkiem na sankach. No chyba, że wyjdzie męski wyjazd.   Wprowadź się z sypialni.  Możesz to zrobić jużContinue Reading…

5 hitów kosmetycznych Matki Polki Dresowej

Matka też człowiek, a nawet kobieta. Bywa, że nie ma czasu o tym pamiętać. Zdarzy jej się wyjść z pomalowanym jednym okiem. Przez kilka zapomni  co to znaczy długa kąpiel. Gdyby nie lustro w windzie, nie oglądałaby własnego odbicia. Ale potem przychodzi inny czas. Prędzej czy później przypomina sobie Matka Polka Dresowa o tym człowieczeństwie, a nawet kobiecości. Odkurza wtedy pewną półkę w łazience, jakieś zakupy zrobi.  W końcu posunie się nawet do tego, że zacznie kosmetyków UŻYWAĆ 😉 Bardzo powoli i ja zaczynam dres w kancik prasować i nakładać na twarz coś więcej niż wodę z mydłem. W ramachContinue Reading…

7 sposobów na katar u małego dziecka + KONKURS

Co robisz, kiedy masz katar? W sumie to niewiele, bo leczony czy nie trwa 7 dni. Przecież to tylko katar. Rzecz ma się zupełnie inaczej kiedy katar ma Twoje małe dziecko. Wtedy, to aż katar.   Dlaczego nie należy lekceważyć kataru u niemowląt.   Nawet mały katar u dziecka może powodować duży dyskomfort, być przyczyną rozdrażnienia, a nawet prowadzić do poważnych powikłań. Dlaczego? Rzecz pierwsza i chyba oczywista dla wszystkich rodziców – małe dzieci nie potrafią wydmuchać nosa. Nie potrafią więc samodzielnie usunąć zalegającej tam wydzieliny. Dołóżmy do tego mniej oczywisty fakt, że niemowlęta oddychają głównie nosem. Co więcej sporąContinue Reading…

Mały Wolontariusz Wielkiej Orkiestry

Zapowiadałam już TU, że zamierzam wykorzystać syndrom dziecięcości zaprzęgając Córkę do  pracy zarobkowej w słusznym celu wspierania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kto jest z nami na Facebooku i Instagramie już trochę wiecie jak było 10 stycznia, ale nie wiecie wszystkiego. Całą akcję planowałam z wyprzedzeniem i przyznaję, że towarzyszył mi spory niepokój. Od kiedy dowiedziałam się, że liczba identyfikatorów (w praktyce miejsc dla wolontariuszy) jest ograniczona, zawisło nade mną poczucie odpowiedzialności. Czy ja nie przesadzam? Ona ma 3,5 roku. Może akurat się 10-tego rozchoruje.Może będzie mróz i nie damy spędzić nawet pół dnia na zbiórce. Może będzie się wstydzić, alboContinue Reading…

Beksa

  Rozwój emocjonalny to trudny temat. Staram się przykładać do niego szczególną uwagę. Jest dla mnie oczywiste, że dziecko ma prawo przeżywać wszystkie stany emocjonalne. Moja córka nie musi być Pollyanną, która w każdej sytuacji znajduje powód do radości. Ma prawo złościć się, smucić, bać, gniewać. Rozumiem też, że musi dawać tym emocjom upust. Staram się ją obserwować, nie blokować. Chcę być dobrą mamą, najlepszą. Chcę być jej przewodnikiem i wsparciem,  być blisko, kiedy mnie potrzebuje. Ale czy można być za blisko?   Mniej więcej do drugiego roku życia Córeczka była radosną trzpiotką. Przyzwyczaiła nas do tego, że jest dzieckiem –Continue Reading…

Matka nad przepaścią

    Odkąd pamiętam wiedziałam, że chcę zostać mamą. W dzieciństwie moją ulubioną zabawką był bobas, w wózku dla lalek woziłam koty, niańczyłam dzieci sąsiadów. Pokochałam moje dzieci zanim się urodziły. Pokochałam tak bardzo, że niczego poza nimi nie potrzebowałam, a potem niespodziewanie spadłam w dół. Nie wiem jak to się stało, ale straciłam równowagę. Z malutką Córeczką było łatwo i miło. Była aniołkiem. Jeśli dziecko wszystko zmienia, to w tym wypadku była to zmiana tylko na lepsze. Zero ograniczeń, mnóstwo nowych możliwości i radości. Kawa z koleżankami, spacer po starym mieście, wyjazd w góry, nad morze, za granicę –Continue Reading…

Obiecuję sobie, że…

  Sami sobie to robimy.  Już przed Sylwestrem fundujemy sobie kaca, tyle że moralnego. Chyba nikt nie czuje się dobrze przypominając sobie postanowienia z początku roku, których nie dotrzymał. W takiej sytuacji albo się poddajemy, odpuszczamy wszelkie postanowienia i plany zmian na lepsze, albo po raz kolejny przeceniamy własne możliwości. Znowu mówimy sobie „w tym roku na pewno mi się uda” i z rozmachem tworzymy listę celów do osiągnięcia. Wygórowana ambicja zastawia na nas niebezpieczną pułapkę.  Często dotyczy to  matek. Właśnie znalazłyśmy się w nowej sytuacji. Życie przewróciło nam się do góry nogami. Już nie możemy tak jak wcześniej iContinue Reading…

Matka Polka Świąteczna

Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego lubię święta. Czekam na nie, cieszę się że to już niedługo. Ten czas kojarzy mi się ze spokojem, blaskiem świec, czerwonym kolorem, radością, uśmiechem… DLACZEGO?! Skąd to mi się wzięło?! Chyba z reklam, bo raczej nie z życia. W życiu nie ma spokoju. Wszystko dzieje się w biegu, w pędzie wręcz. Byle  zdążyć z udekorowaniem domu, z pieczeniem pierników, ze sprzątaniem (koniecznie z  myciem okien i  szafek kuchennych). Prezenty wymyślić, znaleźć, kupić, zamówić, odebrać. Wszystko z uśmiechem na ustach i świąteczną piosenką w tle. Potem jeszcze tylko przetrwać w supermarkecie. Wytrzymać w Ikei. Znieść jakość tabunyContinue Reading…